To był z pewnością wyjątkowy ślub; nie tylko dlatego, że fotografować zaczęliśmy już o 8:00 rano, nie tylko dlatego, że ksiądz konkurował z nami swoim 1D mkII, nie tylko dlatego, że Natalia nauczyła Adama robić pajacyki, a kilka godzin później rozcięła mu ucho tasakiem, ale przede wszystkim dlatego, że Natalia i Adam to jedna z najodważniejszych par, jakie ostatnio spotkaliśmy.






















































